Karczemna awantura o Kotleszkę na Twitterze. W akcji trzy znane nazwiska

Adam Kotleszka
Fot. YouTube/Adam Kotleszka Typy

Adam Kotleszka zapewne nie spodziewał się, że jedna wypowiedź Łukasza Wiśniowskiego w programie Foot Truck ściągnie na jego głowę falę krytyki. Co więcej, na Twitterze dochodzi nawet do awantur w obronie dobrego imienia dziennikarza.

O co chodzi w zamieszaniu z Adamem Kotleszką? Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Jakuba Polkowskiego, jednego z prowadzących program Foot Truck. Ten stwierdził, że jeden z polskich dziennkarzy tworzy fejkowe konta po to, by wypisywać pozytywne komentarze… pod swoim adresem.

Jeden z internautów powiązał to z wpisami pojawiającymi się pod filmami lub postami Adama Kotleszki i… machina ruszyła. Na głowę dziennikarza spadły gromy. I choć on sam broni się jak może, to wydaje się, że internauci już wydali „wyrok”. Więcej o tej sprawie W TYM MIEJSCU.

Ostatnio doszło nawet do medialnej awantury pomiędzy Markiem Szkolnikowski, dyrektorem TVP Sport oraz Łukaszem Wiśniowski z Foot Trucka. Panowie w ostrych słowach starli się ze sobą na Twitterze.

Adam Kotleszka powodem awantury na Twitterze

Cała zawierucha zaczęła się od wpisu Jakuba Polkowskiego, który przyznał, że kontaktował się z nim Adam Kotleszka. Dziennikarz miał przyznać, że ktoś wrabia go w akcję z fake kontami. „Dużo osób wywołuje nas do tablicy po wczorajszym Q&A. Rozmawiałem dzisiaj z Adamem i on zapewnia, że nie ma nic wspólnego z fejkowymi kontami na TT i Youtube. Uważa, że ktoś nieżyczliwy go w to wrabiał przez długi czas. Pozostaje nam wierzyć, że to prawda” – napisał popularny „Polkoś”.

Odpowiedział mu Marek Szkolnikowski. „Czyli dla lajeczków i subów zniszczyliście człowieka nie mając stuprocentowych dowodów. A nawet jeśli Adam pogubił się w życiu, nie wy jesteście od oceny jego zachowania panowie „dziennikarze”. Gratuluję. Jest na to tylko jedno słowo” – napisał dyrektor TVP Sport. Jego wypowiedź nie mogła pozostać bez odpowiedzi. Zareagował na nią kolega Polkowskiego, Wiśniowski, a potem… poszło samo. Zresztą, zobaczcie sami:

Emocje wzięły górę.