Lukas Podolski wysłał jasny sygnał do Górnika Zabrze. Po raz pierwszy mamy konkret!

Lukas Podolski
Lukas Podolski

Lukas Podolski w Górniku Zabrze? O tym transferze mówi się od conajmniej kilku lat. Teraz głos zabrał sam piłkarz, który po raz pierwszy od wielu lat przedstawił konkret.

O transferze Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze mówi się od wielu lat. Były reprezentant Niemiec wielkrotnie zapewniał bowiem, że na koniec kariery chciałby zagrać w zespole ze Śląska. Piłkarz powtarza to jednak od dłuższego czasu, a konkretów, jak nie było tak nie ma. Teraz zawodnik tureckiego Antalayasporu udzielił wywiadu serwisowi WP Sportowe Fakty, w którym przedstawił nieco więcej konkretów niż dotychczas.

Podolski przyznał, że cały czas bierze pod uwagę transfer do Górnika. Stwierdził jednak, że oczekuje aktywności również ze strony klubu. Zapewnił jednocześnie, że jego potencjalne przenosiny na Śląsk nie są żadnym żartem.

„W Polsce priorytetem dla mnie jest Górnik Zabrze. Ja wiem, że część kibiców uważa, że tak mówię dla żartów, że to „bla bla bla”. No nie! Tylko że tu trzeba usiąść i poważnie porozmawiać” – powiedział Lukas Podolski.

Lukas Podolski w Górniku? Wreszcie padł konkret

W swojej wypowiedzi Podolski wreszcie wskazał pewien konkret. Za pośrednictwem mediów niejako zaapelował do włodarzy zabrzańskiego klubu. „W Górniku chyba wiedzą, kiedy kończy mi się kontrakt z Antalyasporem” – oświadczył, czym zapewne starał się pobudzić działaczy Górnika do działania.

Dość wspomnieć, że kontrakt byłego reprezentanta Niemiec z tureckim klubem wygasa wraz z końcem sezonu. Oznacza to, że Górnik będzie mógł pozyskać piłkarza zupełnie za darmo. Co więcej, gwiazdor mógłby podpisać umowę z nowym klubem nawet teraz, a do zespołu dołączyć właśnie latem.

Piłkarz odpowiedział również na pytanie, czy gdyby pojawiła się oferta przyszedłby do Wieczystej Kraków. Tam występuje jego przyjaciel z czasów wspólnej gry w FC Koeln, Sławomir Peszko. „Sławek zachwala ten klub, Kraków, wiem, że dobrze mu się tam wiedzie. Kilka tygodni temu pytał mnie SMS-em, czy przychodzę do nich. Jak mówię, chwali miasto i projekt, ale rozmawiamy o tym raczej w żartach” – powiedział „Poldi”.