Robert Lewandowski udzielił szczerego wywiadu. Ujawnił, w jak fatalnym stylu rozstała się z nim Legia

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski udzielił wywiadu dla The Players Tribune. Podczas rozmowy po raz pierwszy szeroko opowiedział o kulisach jego odejścia z Legii Warszawa.

Nie wszyscy kibice wiedzą, że Robert Lewandowski w przeszłości reprezentował barwy Legii Warszawa. Występował wprawdzie w rezerwach stołecznego klubu, jednak niektórym do dziś trudno uwierzyć, dlaczego „Wojskowi” wypuścili z rąk tak wielki talent. Ostatecznie młody Robert wylądował w Zniczu Pruszków, gdzie kapitalnie się rozwinął i zapracował na transfer do Lecha Poznań.

W wywiadzie dla The Players Tribune „Lewy” postanowił szerzej opowiedzieć o kulisach swojego odejścia ze stołecznego klubu. Zawodnik szczerze zrelacjonował całą historię, o której jak dotąd zarówno klub, jak i sam zainteresowany wypowiadali się dość niechętnie.

Dzisiejszy gwiazdor Bayernu Monachium przyznał, że jednym z powodów jego odejścia z zespołu była kontuzja kolana, której doznał. To miało z kolei wywołać zwątpienie u włodarzy klubu, którzy ostatecznie zdecydowali rozstać się z Lewandowskim. Zrobili to jednak w wyjątkowo fatalnym stylu.

Robert Lewandowski ujawnia kulisy odejścia z Legii

„Niestety doznałem poważnej kontuzji kolana i niektóre osoby w klubie nie sądziły, że jeszcze wrócę do swojej najlepszej dyspozycji. To był okropny okres. Zapytałem klub, co zamierzają ze mną zrobić. Nie zawracali sobie nawet głowy wyjaśnieniem tego przez trenera czy dyrektora technicznego. Wysłali sekretarkę… która przekazała mi, że to mój koniec w klubie” – powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Robert Lewandowski przyznaje, że był to jeden z najgorszych momentów w jego życiu. Niedługo wcześniej zmarł jego tata. „o był jeden z najgorszych dni mojego życia. Straciłem ojca. Teraz moja kariera chyliła się ku upadkowi. Po tych informacjach, wróciłem do samochodu, w którym czekała na mnie mama. Natychmiast się zorientowała, że coś jest nie tak. Nie mogłem tego powstrzymać… zacząłem płakać. Opowiedziałem jej, co się stało” – przyznał zawodnik Bayernu Monachium.