Stanowski nie mógł uwierzyć we wpis Durczoka. Sprawdzał, czy to nie „podszywka”

Krzysztof Stanowski

Wpis, który zamieścił Kamil Durczok sprawił, że Krzysztof Stanowski musiał sprawdzić, czy ktoś nie podszywa się pod znanego dziennikarza. Założycielowi serwisu Weszło.com trudno było uwierzyć w to, co napisał jego kolega po fachu.

Profil Kamila Durczoka na Twitterze to ostatnio jedno z najpopularniejszych kont w tym serwisie społecznościowym. Wpisy dziennikarza budzą spore zainteresowanie, ale i kontrowersje. Durczok nie gryzie się bowiem w język i bardzo często korzysta z ostrych porównań i opinii. Pisaliśmy o tym zresztą całkiem niedawno. Więcej W TYM MIEJSCU.

Tym razem były dziennikarz telewizji TVN zaskoczył jeszcze większą rzeszę internautów. Uderzył bowiem w swoją byłą stację. Zrobił to oczywiście za pośrednictwem Twittera. „Żałośni jesteście #tvn . Najpierw wycięliście mnie ze wszystkich materiałów, jakbym u was nie pracował przez 10 długich, ciężkich lat, a teraz nawet Daniela wycinacie? Nocniki wam, matoły, po tym Wielkim Człowieku, wynosić…”  – napisał dziennikarz.

Krzysztof Stanowski nie mógł uwierzyć we wpis Durczoka

Pod wpisem Durczoka, bądź co bądź mocno enigmatycznym, pojawiło się sporo pytań. Między innymi o to, kim jest ów Daniel, o którym dziennikarz wspomina w swoim tweecie.

Głos ws. wpisu Durczoka zabrał również Krzysztof Stanowski, który na bieżąco komentuje otaczającą go rzeczywistość. Dziennikarz przyznał szczerze, że początkowo nie mógł uwierzyć, ze to faktycznie Durczok zamieścił przytoczony wyżej wpis. Współtwórca Kanału Sportowego zdradził, że musiał sprawdzić, czy tweet nie jest „podszywką”, jakich pełno w internecie. „Kto tak jak ja sprawdzał czy podszywka?” – zapytał Krzysztof Stanowski.

Mieliście podobnie?

źródło: Twitter/Krzysztof Stanowski, Twitter/Kamil Durczok